Zwykłe przerwanie: każdy czat zaczyna się od nowa
W przypadku większości narzędzi AI każda rozmowa jest osobną wyspą. Otwierają Państwo nowy czat, ponownie przesyłają te same dokumenty, czekają, aż model je „przeczyta" — a gdy tylko zamkną Państwo okno, ta wiedza znowu znika. Wracając tydzień później, cały proces zaczyna się od nowa. W przypadku akt zawierających kilkanaście dokumentów i trwających kilka miesięcy sumuje się to do wielokrotnego przesyłania, wielokrotnego czekania — i wielokrotnych kosztów.
U nas wiedza pozostaje przypisana do akt
Idziemy w przeciwnym kierunku. Dokumenty przesyłają Państwo raz do systemu zarządzania dokumentami danych akt i pozwalają — zazwyczaj automatycznie, w tle — zbudować graf faktów. Wynik pozostaje następnie trwale przypisany do akt: uporządkowane fakty, relacje między nimi oraz podsumowanie AI dla każdego dokumentu i dla całych akt. Wszystko to mogą Państwo pobrać bez konieczności ponownego wczytywania akt przez AI.
Akta, po których można klikać
Wracając miesiące później, nie widzą Państwo pustego okna czatu, lecz akta, które znają swoją własną historię. Przeklikują się Państwo przez graf relacji — kto jest z kim powiązany, które oświadczenie zaprzecza któremu innemu, który dowód wspiera które roszczenie. Otwierając pojedynczy dokument, powiązane z nim fakty widnieją tuż obok, wraz z dokładnym źródłem. Koniec z zgadywaniem, co właściwie wydarzyło się w aktach.
Myślowe usunięcie dokumentu
Przykład z praktyki: przez pomyłkę przesłali Państwo niewłaściwy załącznik albo klient nadsyła poprawioną wersję. Na oczywiste pytanie — „Jak wyglądałby stan faktyczny bez odpowiedzi na pozew?" — akta odpowiadają wprost: odznaczają Państwo dokument, a widok pokazuje, które fakty pojawiły się w aktach dopiero wraz z nim oraz które wcześniejsze twierdzenia znów obowiązywałyby bez niego. To czysta analiza już zapisanych danych — bez nowego uruchomienia AI, bez zużycia limitu, bez czasu oczekiwania.
I te same akta na wcześniejszy dzień
Ta sama podstawa umożliwia drugą perspektywę: podróż w czasie. „Tak wyglądały akta w chwili wniesienia pozwu" — niezależnie od tego, który dokument odpowiadał za dany fakt. Oś czasu i oś dokumentu można również łączyć.
Taniej, bo wykorzystywane ponownie zamiast powtarzane
Ponowne wykorzystanie to nie tylko wygoda, ale też niższe koszty: każde uruchomienie AI, które opiera się na już zapisanych faktach zamiast na pełnym tekście dokumentu, oznacza jedno płatne, powtórne wywołanie mniej.
Nowość: Lex & Lexi automatycznie zna teraz również akta
Lex & Lexi, nasza para AI do debat za/przeciw, sprawdzania pism procesowych i przygotowania do rozprawy, dotychczas polegała wyłącznie na tym, co Państwo sami przekazali w danej sesji. Sesja Lex & Lexi powiązana z aktami automatycznie pobiera teraz cztery źródła wiedzy o aktach, bez konieczności ponownego wprowadzania czegokolwiek:
- graf faktów akt — te same zweryfikowane, poparte źródłami fakty co w asystencie AI,
- playbook Państwa kancelarii, jeśli został utworzony — Państwa własne standardowe stanowiska wpływają na argumentację,
- rejestr terminów — Lex & Lexi zna nadchodzące terminy zamiast je wymyślać lub pomijać,
- listę kolejnych kroków — aktualny stan opracowania akt.
Debata z Lex & Lexi na temat konkretnych akt sprawia więc wrażenie rozmowy z kolegą, który już zna sprawę — a nie wprowadzenia, które trzeba powtarzać przy każdej sesji.
Szczerze mówiąc
Cała ta konstrukcja opłaca się przede wszystkim w przypadku akt zawierających kilka dokumentów i trwających dłuższy czas — właśnie tam ponowne wykorzystanie naprawdę się opłaca. W przypadku pojedynczego szybkiego pytania niezwiązanego z aktami bezpośredni czat pozostaje najkrótszą drogą.
→ Dla prawników: /fuer-anwaelte · Rozpocznij weryfikację: /lawyer/onboarding




