Przejdź do treści głównej

§ 20 · AI & jakość

Dlaczego u nas dokument nie jest podsumowywany dwukrotnie

Każdy automatyczny proces AI generuje koszty — chyba że system już zna odpowiedź. Prześwietliliśmy naszą własną architekturę dokładnie pod tym kątem, zamknęliśmy największą znalezioną lukę i pokazujemy, jak współdziałają ponowne wykorzystanie pamięci podręcznej i nowy, kancelaryjny hamulec kosztów.

4 minAI & jakość
Obraz symboliczny efektywności tokenów: świecący węzeł, który w spokojnej pętli odnosi się sam do siebie, podczas gdy blade duplikaty wokół niego zanikają, na ciemnym tle w odcieniach zieleni i bordo

Najdroższy automatyzm platformy

Każdy dokument, który przesyłają Państwo do akt sprawy, jest — o ile nie został świadomie wykluczony — automatycznie odczytywany, klasyfikowany i włączany do grafu faktów akt sprawy. To właśnie stanowi sedno funkcji Co-Pilot naszej platformy: nie muszą Państwo niczego uruchamiać, analiza przebiega samoczynnie. Ale to samo sprawia, że ten jeden automatyzm jest zarazem najczęstszym i najdroższym wyzwalaczem AI na całej platformie — każde przesłanie pliku może uruchomić proces w tle, również przy większym imporcie wielu plików naraz.

Pytanie, które sami sobie zadaliśmy

Automatyzm, który uruchamia się przy każdym przesłaniu pliku, musi znieść jedno proste pytanie: czy odczytuje dokument od nowa tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne? Prześwietliliśmy naszą własną architekturę dokładnie pod tym kątem. Wynik był zróżnicowany. W kilku kluczowych miejscach — Państwa asystencie AI, projektach pism procesowych i umów, podsumowaniu całych akt sprawy — AI od dawna opiera się na już wyodrębnionych faktach i zapisanych podsumowaniach dokumentów zamiast na pełnym tekście; pełny tekst jest doładowywany celowo tylko wtedy, gdy wymaga tego konkretne pytanie. W jednym, bardzo często uruchamianym miejscu było inaczej: automatyczny proces, który przy każdym nowym dokumencie aktualizuje graf faktów akt sprawy, tworzył dla każdego dotyczącego go dokumentu własne, ulotne podsumowanie — nawet wtedy, gdy właśnie ten dokument chwilę wcześniej został już w pełni podsumowany.

Co teraz działa inaczej

Zanim automatyczna analiza podsumuje dokument, system najpierw sprawdza, czy istnieje już świeże podsumowanie w tym samym języku — niezależnie od tego, który wcześniejszy proces je utworzył. Jeśli takie istnieje, zostaje ono po prostu przejęte: bez nowego wywołania AI, bez dodatkowych kosztów. Jeśli nie istnieje, zostaje utworzone jednorazowo i zapisane dla wszystkich przyszłych odbiorców — Państwa asystenta AI, systemu zarządzania dokumentami, każdego kolejnego automatycznego procesu. W tym etapie rozbudowy rozszerzyliśmy tę zasadę na wszystkie trzy automatyczne procesy analityczne, które odczytują akta sprawy w całości — łącznie z tym zdecydowanie najbardziej złożonym, który przepracowuje akta sprawy dokładnie fragment po fragmencie: trafienie w pamięci podręcznej oszczędza tam nie tylko pojedyncze wywołanie AI, lecz cały wieloetapowy łańcuch przetwarzania dla danego dokumentu.

Szczerze o granicach

Zapisane podsumowanie nigdy nie jest wykorzystywane ponownie w sposób bezrefleksyjny. Musi pasować do żądanego języka, być wystarczająco szczegółowe — bardzo zwięzła wersja skrócona nie wystarcza do analizy obejmującej całe akta sprawy — i aktualne: jeśli prześlą Państwo nową wersję dokumentu, dotychczasowy wpis w pamięci podręcznej automatycznie uznawany jest za nieaktualny. A jeśli rozpoznawanie tekstu obszernego skanu wciąż trwa, wynik pośredni świadomie NIE jest zapisywany — w przeciwnym razie niepełna pierwsza transza na stałe wypierałaby późniejsze, kompletne podsumowanie. Przy tej okazji zamknęliśmy tę lukę dokładnie w miejscu, w którym pierwotnie powstała.

Efektywność to tylko połowa historii

Mniej zbędnych wywołań AI nie odpowiada na drugie pytanie: kto decyduje o tym, jak automatycznie Państwa kancelaria zarządza swoim limitem? Dlatego Państwa kancelaria dysponuje dodatkowo trzema regulatorami. Kancelaryjna intensywność automatyzacji — oszczędna, standardowa lub maksymalna — określa, jak platforma reaguje, gdy limit zaczyna się kończyć; nigdy nie decyduje o tym, czy agenci pracują automatycznie — to pozostaje włączone na każdym poziomie. Stopniowane powiadomienie przy 80 % i 90 % miesięcznego limitu ostrzega z dużym wyprzedzeniem przed twardym zatrzymaniem. A swobodnie ustawiany pułap tokenów dla poszczególnych akt sprawy pozwala w razie potrzeby osobno ograniczyć jedne, szczególnie obszerne lub wrażliwe akta — niezależnie od reszty kancelarii. Dodatkowo od dłuższego czasu obowiązuje stały limit 15 automatycznych procesów na akta sprawy na godzinę, aby masowe przesyłanie plików nie uruchamiało dziesiątek równoczesnych procesów.

Podsumowanie

Narzędzie AI, które traktuje każde zapytanie w izolacji, przy powtarzalnej pracy na tych samych aktach sprawy staje się niepotrzebnie kosztowne. Ponowne wykorzystanie zamiast powtarzania nie jest więc efektem ubocznym, lecz zasadą architektoniczną, którą uwzględniamy przy każdej nowej funkcji automatycznej — i regularnie weryfikujemy względem rzeczywistego stanu kodu, a nie tylko raz, podczas budowy.

Dla prawników: /fuer-anwaelte · Rozpocznij weryfikację: /lawyer/onboarding

Lexi, digitale Rechts-Assistenz

Gotowy, aby wyjaśnić swoją sprawę?

{n} kredytów gratis. Brak konieczności podawania karty kredytowej. Gotowość do startu w 2 minuty.

Zacznij teraz za darmo

Bez karty kredytowej · Zgodność z RODO · Zacznij bezpłatnie

Zacznij za darmo
Brak karty kredytowej
Zacznij