O co chodzi
Do tej pory „AI zmienia moją umowę” było czarną skrzynką: niejasne koszty, niejasny zakres ingerencji, brak ścieżki audytu. Dzięki rewizjom umów całkowicie to zmieniamy.
Co nowego
- Wycena wstępna przed każdym zleceniem. Zanim cokolwiek zostanie naliczone, widzi Pan/Pani dokładną cenę w kredytach (stawka podstawowa plus część zależna od długości umowy i liczby rewizji, z wartością minimalną i maksymalną) oraz to, czy polityka zgodności w ogóle dopuszcza edycję tego typu umowy.
- Twarda blokada przy wrażliwych typach umów. Tam, gdzie chodzi o kredyt konsumencki, najem lokalu mieszkalnego lub określone umowy o pracę, system blokuje generowanie po stronie serwera — z jasnym uzasadnieniem, dlaczego sensowna jest wyłącznie rewizja dokonana przez prawnika.
- Potwierdzenie przy daleko idących zmianach. Tam, gdzie zmiana jest szczególnie doniosła, przed wygenerowaniem wymagamy wyraźnego potwierdzenia.
- Redline oraz czysty plik DOCX. Otrzymuje Pan/Pani dwa pliki: jeden z widocznymi zmianami (do negocjacji) i wersję czystą (do podpisania). Oba trafiają do prywatnej przestrzeni dostępnej wyłącznie dla Pana/Pani, administratora oraz — w stosownych przypadkach — przydzielonego prawnika.
- Ścieżka zwrotu. Jeśli generowanie się nie powiedzie, kredyty zostają automatycznie zwrócone — żadnego obciążenia bez rezultatu.
Dla kogo to istotne
Dla freelancerów i MŚP, którzy chcą dostosować standardowe umowy do własnej praktyki, a także dla prawników potrzebujących propozycji rewizji jako podstawy negocjacji.
→ Zobacz funkcję: /vertraege/revision
AI nie jest prawnikiem
Rewizje umów nie zastępują analizy prawnika w konkretnej sprawie. W przypadku typów umów objętych twardą blokadą od razu kierujemy do prawnika.



