W jednym zdaniu
„Proszę wyodrębnić strony umowy, okres obowiązywania i okres wypowiedzenia ze wszystkich dokumentów akt" — nic więcej nie trzeba: SmartLegalPro czyta każdy dokument akt z osobna, scala wyniki i zwraca jedną, przejrzystą tabelę z kolumną źródła i miejsca w dokumencie.
Wystarczy jedno zdanie
Do tej pory SI potrafiła wydobyć fakty z pojedynczego dokumentu — wyciąg z akt przedstawiliśmy jakiś czas temu. Nowością jest krok obejmujący całe akta: w czacie dla prawników wskazuje Pan/Pani pola, których potrzebuje, a SI przetwarza każdy dokument akt po kolei. Żadnego zbierania metodą kopiuj-wklej, żadnego gigantycznego promptu z niezliczonymi załącznikami — każdy dokument otrzymuje własne, skupione odczytanie. To właśnie sprawia, że wyniki pozostają przypisywalne do źródła.
Z miejscami w źródle zamiast przeczucia
Każdy wiersz tabeli wskazuje dokument źródłowy oraz miejsce, z którego pochodzi dana wartość. To zasadniczo zmienia charakter kontroli: zamiast ponownie czytać samodzielnie wszystkie dokumenty, sprawdza Pan/Pani wybrane próbki — spojrzeć na wiersz, otworzyć dane miejsce w dokumencie, odhaczyć. Ekstrakcja pozostaje tym, czym jest: oceną SI i pracą wstępną. Merytoryczna weryfikacja należy do Pana/Pani — staje się jedynie znacznie szybsza, ponieważ każda wartość ma przy sobie możliwy do sprawdzenia dowód.
Dalsze przetwarzanie bez zmiany nośnika
Gotowa tabela nie zostaje uwięziona w czacie. Eksportuje ją Pan/Pani do CSV w arkuszu kalkulacyjnym, do DOCX w piśmie procesowym — albo zapisuje jednym kliknięciem bezpośrednio w aktach. Bez ponownego formatowania, bez przepisywania, bez zrzutów ekranu rozmów.
Gdzie opłaca się od razu
- Portfel umów przed transakcją: strony, okresy obowiązywania i okresy wypowiedzenia wszystkich umów w jednym zestawieniu — jako punkt wyjścia do szczegółowej analizy.
- Inwentaryzacja terminów w starych aktach: jakie terminy wypowiedzenia i przedłużenia drzemią w istniejących aktach? Jedna tabela zamiast wielu pojedynczych przeglądów.
- Zestawienie roszczeń do pozwu: kwoty, daty i uczestnicy z załączników ujęci w uporządkowanej formie — z miejscem w źródle, które później trafi do przypisu.
Dlaczego scalanie to kod, a nie SI
Szczegół, na którym nam zależy: SI czyta każdy dokument z osobna — ale scalanie poszczególnych wyników w jedną tabelę wykonuje deterministyczny kod, a nie model językowy. Między dokumentami nie ma zatem żadnego dodatkowego kroku SI, który mógłby pomylić wiersze, pomieszać wartości albo dopisać nieistniejące pozycje. To, co znajduje się w tabeli, pochodzi z dokładnie jednego odczytania dokładnie jednego dokumentu — i przez kolumnę miejsca w źródle daje się do niego prześledzić. To ogranicza ryzyko błędu do miejsca, które może Pan/Pani skontrolować metodą próbkowania.
Dla kogo to jest
Ekstrakcja pól z wielu dokumentów jest częścią Anwaltsportal. Nie zastępuje weryfikacji prawnej — sprawia, że Pana/Pani weryfikacja zaczyna się od gotowego zestawienia, a nie od stosu akt.




